W trakcie trwania corocznego Jarmarku Św. Dominika, w jednej z kawiarni zostają znalezione zwłoki właścicielki lokalu. Początkowo wydaje się, że kobieta popełniła samobójstwo, okazuje się jednak, że ktoś ją zamordował i upozorował wypadek. Niedługo potem do policji dociera kolejne zgłoszenie o morderstwie. Szybko wychodzi na jaw, że seryjny morderca ma w tym wszystkim cel - pokazać światu prawdę, wymierzyć sprawiedliwość i pozostać przy tym nieuchwytnym.

Czy policja ma szansę odkryć oblicze mordercy i przerwać ten łańcuch śmierci, czy też to Żniwiarz będzie o krok przed nimi, a gra w kotka i myszkę będzie nadal trwać?

wtorek, 24 stycznia 2017

Wyjaśnienie!

Nie znoszę się tłumaczyć, serio. Zawsze mam wrażenie, że nie ważne co napiszę, jak wytłumaczę to i tak znajdą się osoby, które to skrytykują. Ale, nie ważne.
Postanowiłam rozpocząć pisanie tej historii od nowa. Jest za dużo w niej niedociągnięć, zgrzytów, a i charaktery niektórych postaci nie wyszły mi tak jakbym tego chciała. Muszę z tym ruszyć od nowa. I nie będą to małe poprawki, całe opowiadanie będzie pisane raz jeszcze, niektóre wątki oczywiście zostaną (jak złe relacje Alana z Norbertem), ale wiele się zmieni. Myślę, że najlepszym tego przykładem będzie sam prolog, który jest już na nowo napisany. Dlatego, jeśli ktoś z Was postanowi ze mną zostać i raz jeszcze czytać tę historię, to myślę, że nie będzie narzekał na nudę, bo to nie będą te same rozdziały. ;) 
Wiem, że mówiłam o zmianach w opowiadaniu dopiero po jego zakończeniu, ale przez te zgrzyty, które już powstały mam teraz problem z jego dalszym pisaniem. Ciągle myślę o tych zmianach, które muszę wprowadzić. 
Jest jednak jeszcze jedna ważna kwestia. Opowiadanie nie będzie tutaj publikowane. Założyłam drugiego bloga, gdzie „Gra Żniwiarza” zacznie swoje nowe życie pod nową nazwą: „Ludzie z kamienia”. Co więcej, równolegle będzie tam publikowane drugie opowiadanie: „Za zamkniętymi drzwiami”.
Zmieniam także nick. A raczej przestaję go używać. Od teraz będę podpisywać się własnym imieniem pod tym, co tworzę. Jestem Ania i serdecznie zapraszam na nowego boga i nową odsłonę „Gry Żniwiarza”.


3 komentarze:

  1. Zaszalałaś, widzę ;) Ale mam nadzieję, że na lepsze to wyjdzie i życzę powodzenia. Będę śledzić Twoje kolejne poczynania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć,
    właśnie pojawiła się ocena Twojego bloga:
    https://wspolnymi-silami.blogspot.com/2017/01/103-ocena-bloga-gra-zniwiarzablogspotcom.html

    Wybacz, że nie uwzględnia tej notki, gdyż dopiero co ją zauważyłam.
    Mam nadzieję, że mimo wszystko moja praca się przyda ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. A w ten weekend miałam się zabrać za nadrabianie zaległości u Ciebie. ;P
    Na nowego bloga wpadnę później. :)

    OdpowiedzUsuń

AUTORKA
Mavis